Jak przygotować motocykl do zimy?

Najciekawsze trasy motocyklowe w okolicach Trójmiasta

Coraz cieplejsze zimy i nieco dłuższy sezon motocyklowy nie oznaczają, że możemy z motocykla korzystać przez cały rok. Najczęściej już w listopadzie musimy pomyśleć o zabezpieczeniu na kilka miesięcy. Dzięki temu wiosną bez problemu będziemy mogli uruchomić naszego dwukołowego rumaka.

Jak przygotować motocykl przed zimą

Wszystko zależy od tego, gdzie będziemy trzymać motocykl. Oczywiście znaczniej mniej pracy wymagają motocykle garażowane. Niezależnie jednak od tego, gdzie motocykl będzie stał, pewne czynności są wspólne i niezbędne.

Przede wszystkim motocykl należy bardzo dokładnie umyć z błota, resztek smaru i innych zanieczyszczeń. Następnie należy go bardzo dokładnie osuszyć, by pozostała woda nie powodowała korozji. Szczególnie dotyczy to motocykli trzymanych na polu i w nieogrzewanych garażach. Przy okazji mamy możliwość dokładnie oglądnąć stan lakieru i części chromowanych. Wszystkie ewentualne ubytki powinny zostać usunięte. Całe nadwozie powinno być odpowiednio zabezpieczone, plastik i guma silikonem, a lakier pastą z woskiem. To samo dotyczy części chromowanych. Na rynku jest ogromny wybór odpowiednich środków kosmetycznych.

Zabezpieczyć należy także wszystkie części ruchome stosując wygodne smary w sprayu, dzięki temu wiosną nie będzie niemiłych niespodzianek. Nasmarowania wymaga także łańcuch.

Olej i paliwo

Zdania w sprawie tych dwóch płynów są podzielone, ale większość opowiada się za zatankowaniem paliwa do pełna. W ten sposób w zbiorniku nie będą gromadziły się opary pary wodnej i zbiornik nie będzie korodował. Ponieważ motocykl będzie stał kilka miesięcy, najlepiej jest zatankować paliwo dobrej jakości, bez zanieczyszczeń.
W przypadku, kiedy ilość przejechanych kilometrów wskazuje na konieczność wymiany oleju, lepiej zrobić to jesienią, będzie taniej i szybciej (niższe ceny w zakładach i brak kolejek). Lepiej jest także, by przepracowany olej nie pozostawał w silniku.

Pozostałe czynności

Bardzo istotną sprawą jest akumulator. Należy wyjąć go z motocykla i pozostawić w ciepłym miejscu. Co kilka tygodni należy go podładować, ewentualnie można zastosować automatyczny prostownik, który po wykryciu spadku napięcia rozpocznie ładowanie do zalecanej wielkości.
Warto pomyśleć także o zabezpieczeniu rury wydechowej, wystarczy nałożyć worek foliowy, by nie dostały się do niej woda i jakieś małe żyjątka.

Bardzo istotną kwestią jest ustawienie motocykla. Ustawienie go na podpórce może spowodować odkształcenie opon i klapnięcie sprężyn. W komfortowej sytuacji są posiadacze podstawek centralnych, w przypadku ich braku można zastosować domowe sposoby, np. skrzynki drewniane.

Ostatnią czynnością jest przykrycie motocykla, które chroni go przed osiadaniem kurzu. Najlepiej wykorzystać do tego materiał przewiewny, np. stare prześcieradło, koc. Nieco inaczej sprawa wygląda, kiedy motocykle stoją na zewnątrz. Wymagają wtedy dodatkowego zabezpieczenia przed opadami atmosferycznymi. Mogą to być specjalne pokrowce lub namioty.

Jeśli nie posiadamy własnego motocykla, powyższe czynności nam odpadają. Wszak zawsze w razie potrzeby wypożyczyć stalowego rumaka z wypożyczalni motocykli.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s